Mężczyzno - macaj się!

Słyszałeś może o samobadaniu piersi przez kobiety? Zapewne tak. Kobieta, która jest pytana czy bada swoje piersi raz w miesiącu odpowiada...

Słyszałeś może o samobadaniu piersi przez kobiety? Zapewne tak. Kobieta, która jest pytana czy bada swoje piersi raz w miesiącu odpowiada tak, nie lub czasami. Nie czerwieni się, nie wstydzi. Pytanie nie wywołuje porozumiewawczych uśmieszków wśród jej koleżanek. Nikt nie rzuca głupich docinków. A ty mężczyzno? Kiedy robiłeś samobadanie swoich jąder?

Już widzę oczami wyobraźni ten wzrok zawstydzenia, słyszę jakiś żarcik na rozładowanie krępującej sytuacji. Szybka zmiana tematu, brak reakcji. Bo mężczyźnie nie wypada chorować. A już na pewno nie wypada chorować na coś, co według jego opinii (i większości samców, niestety) dotyka jego męskości.

Często zastanawia mnie dlaczego masturbacja jest tematem, który coraz mniej kogokolwiek oburza, a wśród męskich rozmów bywa obecna bardzo często, a dotykanie swoich jąder nadal jest tematem tabu.

Czy zdrowie jest wstydliwe?

Nowotwór jądra, bo o nim będzie mowa dotyka młodych mężczyzn. Mimo iż w Polsce stanowi tylko ok.1,5% wszystkich nowotworów, w przedziale wiekowym 20-34 lat jest najczęstszym nowotworem złośliwym u mężczyzn. Dość łatwo daje przerzuty, ale wcześnie wykryty jest w 100% uleczalny.

Istnieje wiele typów nowotworów jądra. Najczęściej są to nowotwory zarodkowe. Ich wspólną cechą jest powstawanie z komórki germinalnej czyli takiej, która w naturalnych warunkach dała by początek plemnikom.

Badania przesiewowe nie istnieją. Diagnostyka rozpoczyna się od wymacania nieprawidłowości. Dlatego ważne jest żeby to robić regularnie i do lekarza zgłaszać się nawet z najmniejszymi zmianami. To nie wstyd!

Samobadanie jąder powinno wykonywać się raz na miesiąc w trakcie lub po ciepłym prysznicu. Należy dokładnie przesuwać każde z jąder pomiędzy kciukiem, a pozostałymi palcami. Na początku będzie to dla ciebie informacja jak zbudowane są twoje jądra. Różnice w strukturze, zwłaszcza pomiędzy jadrem i najądrzem są jak najbardziej naturalne. Tak, normalne jest to, że jedno jest większe od drugiego.

Podczas badania zwracaj uwagę na wszelkie guzki , stwardnienia, zgrubienia. Wrażenie nagromadzonego płynu, powiększenie jądra, uczucie ciężaru lub dyskomfort również są patologią. Podczas badania nie powinno cię nic boleć! (no chyba, że za bardzo ściskasz, bądź delikatny!)

rak jąder
http://odwazni.com/

W samobadaniu ważna jest regularność. Z czasem zaznajomisz się ze swoją anatomią i strukturą jąder, a wszelkie zmiany, które ewentualnie się pojawią poznasz od razu.

W razie znalezienie jakichkolwiek guzków itp. należy jak najszybciej zgłosić się do urologa. On pokieruje już twoimi dalszymi krokami. Najczęściej lekarz kieruje na USG jąder. Wykonywane są również badania krwi, w kierunku markerów nowotworowych – pomagają w określeniu właściwego leczenia i dalszego rokowania oraz monitorowania stanu pacjenta po leczeniu.

Wykonuje się:
  • βHCG -To samo, co u kobiet w ciąży (ach, te wszystkie żarciki o dodatnim teście ciążowym u mężczyzn). Jest wydzielana przez kosmówczakoraka. Może być wydzielana również przez nasieniaki i nowotwory zarodkowe.
  • AFP - Alfafetoproteina płodowa - jest markerem nowotworów zarodkowych ( głównie typ dziecięcy). Nasieniak typowy nie wydziela tej substancji.
  • LDH - dehydrogenaza mleczanowa Najmniej specyficzny marker. Jednak aktywność tego enzymu jest konieczna do ustalenia grupy rokowniczej. Najwyższe wartości przyjmuje u chorych z nasieniakiem.
Leczenie obejmuje usunięcie jądra. Natomiast to, które pozostanie, może w pełni przejąć rolę obu sprawnych jąder i mężczyzna po takim zabiegu będzie nadal płodny i sprawny seksualnie.

Niestety, istnieje ryzyko, że zastosowana chemio i/lub radioterapia doprowadzi do bezpłodności, dlatego część lekarzy namawia pacjentów do zdeponowania swojej spermy przed rozpoczęciem leczenia.

Nowotwory te lubią też nawracać.

Czynnikiem ryzyka wystąpienia tego nowotworu jest rasa kaukaska (biała), niezstąpienie jądra, zespół Klinefeltera (zesp. genetyczny, charakteryzujący się genotypem XXY u mężczyzn), wystąpienie nowotworu jądra u ojca lub brata.

Nie ma żadnych naukowych przesłanek, aby urazy prowadziły do zwiększonego ryzyka występowania tego nowotworu u mężczyzn.

Drodzy mężczyźni macajcie się. Wasze zdrowie i życie ważniejsze jest od estetyki, dumy czy wstydu.
A wy drogie panie zapytajcie się obecnych w waszym życiu panów, kiedy ostatni raz złapali się za jądra. Edukujcie swoich partnerów, braci, przyjaciół. niech dbają o siebie! Dla siebie i dla nas ☺

Zobacz również:

0 komentarze